Niepozorne, lekkie, ale wystarczy dodać koralik lub kawałek wstążki... i zwykłe piórko zamienia się w cichy amulet, trochę z innego świata. I gdy otwierasz książkę i zamiast zwykłej zakładki widzisz delikatne piórko z zawieszką — czujesz, że to nie jest zwykła przerwa w czytaniu. To moment. Pamiątka. Przypomnienie czegoś, czego nawet nie trzeba zapisywać.
I właśnie o to chodzi w tym wszystkim.. chodzi o to — żeby rzeczy były nie tylko ładne, ale mieli duszę. Pióra, które trafiają do Ciebie, żyją swoim życiem: w prezentach, w albumach, w kolczykach... i jak się okazuje — także w książkach.